O Francji i emigracji, niekoniecznie w tej kolejności ;)

Hello world (hope you’re listening)…

Nowy Rok – nowe postanowienia, zwłaszcza, jeśli to Nowy Rok we Francji. Już od jakiegoś czasu zdawałam sobie sprawę, że zaniedbałam lekko swoje blogowe dziecko, ale przytłoczona francuską rzeczywistością, zajęta wyprowadzką na wieś, zwyczajowym już wiszeniem na telefonie w celu załatwienia spraw z jakąś instytucją i paroma innymi, nie cierpiącymi zwłoki rzeczami nie miałam nawet specjalnych wyrzutów sumienia. Do czasu.…

Pierwsze koty za płoty, czyli une rétrospective après 2 mois et demi

Lato powoli chyli się ku końcowi skłaniając do refleksji. Jak ocenić te ponad 2 miesiące? Czy jest tak, jak się spodziewałam? Lepiej? A może gorzej? To trudne pytania, ponieważ staram się nie oceniać naszej emigracji w tych kategoriach. Już dawno nauczyłam się nie ‘oczekiwać’ w zasadzie niczego szczególnego po tego typu ‘przedsięwzięciach’, jak wyjazdy, wymiany studenckie, staże, czy wreszcie wyjazd…

ob_893976_les-12-travaux-d-asterix

Francuski instytucjonalizm, czyli: comment pourrais-je vous aider (pas) :)

Od mojego ostatniego wpisu minął już miesiąc. Pardonez-moi. Na całe szczęście aktualizacja naszej sytuacji zajmie mi jakieś 3 zdania. Zdanie numer 1: D. dostał pierwszą wypłatę. Zdanie numer 2: Ja cały czas jestem bezrobotna. Zdanie numer 3,  podrzędnie złożone: Zdanie numer 2 już mnie nawet nie denerwuje i przestałam przez nie płakać – zamiast tego skupiam się na pozytywach mojego…

Oh, Mon Dieu, czyli mission impossible znalezienia pracy we Francji.

Francja, a praca. To ciężki temat. Robiłam pewne rozeznania w tym temacie i okazało się, że prawie 10 % społeczeństwa w skali całego kraju jest bez pracy. Niedobrze – pomyślałam. Potem zajęłam się googlowaniem statystyk z mojego regionu i aż złapałam się za głowę krzycząc ‘Mon Dieu”. Poza wewnętrzną dumą, że reaguję jak prawdziwa Francuzka reszta skojarzeń była… zgoła inna.…

Bonjour France, czyli marzenia się spełniają.

Od ponad 2 tygodni budzę się na francuskiej ziemi, a jednak… wciąż nie do końca mogę w to uwierzyć. Tuż po przebudzeniu mam taką chwilę, kiedy nie wiem, gdzie jestem i otwierając oczy jestem nieustannie zdziwiona widokiem obcych ścian, tak jakbym spodziewała się zobaczyć moje cynamonowe ściany mieszkania w Łodzi. A jednak, this has finally happened. Po prawie 1,5 roku…

bonjour-croissant-detail-onehorseshy-t1

A l’abordage czyli… do abordażu ! :D

Bonjour, czyli… po krótce wyjaśniam, czemu piszę i o czym ten cały projekt w ogóle będzie O tym, czemu piszę: Jako bezrobotna emigrantka czekająca aż mąż wróci z pracy potrzebowałam znaleźć sobie zajęcie bardziej konstruktywne niż oglądanie przez pół dnia filmików z koncertów Ed’a Sheeran’a na YouTubie. Aczkolwiek polecam Ed’a z całego serca. Jego koncerty też. Ale… zawsze chciałam pisać.…