Month: Czerwiec 2015

Oh, Mon Dieu, czyli mission impossible znalezienia pracy we Francji.

Francja, a praca. To ciężki temat. Robiłam pewne rozeznania w tym temacie i okazało się, że prawie 10 % społeczeństwa w skali całego kraju jest bez pracy. Niedobrze – pomyślałam. Potem zajęłam się googlowaniem statystyk z mojego regionu i aż złapałam się za głowę krzycząc ‘Mon Dieu”. Poza wewnętrzną dumą, że reaguję jak prawdziwa Francuzka reszta skojarzeń była… zgoła inna.…

Bonjour France, czyli marzenia się spełniają.

Od ponad 2 tygodni budzę się na francuskiej ziemi, a jednak… wciąż nie do końca mogę w to uwierzyć. Tuż po przebudzeniu mam taką chwilę, kiedy nie wiem, gdzie jestem i otwierając oczy jestem nieustannie zdziwiona widokiem obcych ścian, tak jakbym spodziewała się zobaczyć moje cynamonowe ściany mieszkania w Łodzi. A jednak, this has finally happened. Po prawie 1,5 roku…

bonjour-croissant-detail-onehorseshy-t1

A l’abordage czyli… do abordażu ! :D

Bonjour, czyli… po krótce wyjaśniam, czemu piszę i o czym ten cały projekt w ogóle będzie O tym, czemu piszę: Jako bezrobotna emigrantka czekająca aż mąż wróci z pracy potrzebowałam znaleźć sobie zajęcie bardziej konstruktywne niż oglądanie przez pół dnia filmików z koncertów Ed’a Sheeran’a na YouTubie. Aczkolwiek polecam Ed’a z całego serca. Jego koncerty też. Ale… zawsze chciałam pisać.…