Francuski instytucjonalizm, czyli: comment pourrais-je vous aider (pas) :)

Od mojego ostatniego wpisu minął już miesiąc. Pardonez-moi. Na całe szczęście aktualizacja naszej sytuacji zajmie mi jakieś 3 zdania. Zdanie numer 1: D. dostał pierwszą wypłatę. Zdanie numer 2: Ja cały czas jestem bezrobotna. Zdanie numer 3,  podrzędnie złożone: Zdanie numer 2 już mnie nawet nie denerwuje i przestałam przez nie płakać – zamiast tego skupiam się na pozytywach mojego życia i adaptuję do nowego systemu funkcjonowania.

W czasie minionego miesiąca miałam natomiast okazję przekonać się, i to dobitnie, co do złożoności francuskiego systemu. Na chwilę obecną uważam, że jest w nim jakieś miliard instytucji, każda zajmująca się czymś super ważnym (zapewne) z kolejnym milionem ludzi, którzy średnio wiedzą, co robią i jaka jest ich rola. Na całe szczęście wszyscy oni są bardzo mili. Na swoje potrzeby nazywam to szczęściem w nieszczęściu.

Obecnie jestem na etapie romansu z Pole d’Emploi (francuski urząd pracy). Koledzy z pracy D. śmieją się, że prędzej oni zaczną mówić biegle po angielsku niż ów urząd komuś pomoże (gdyby ktoś wiedział, jaki jest poziom angielskiego we Francji zrozumiałby, jak bardzo wątpią oni w jakąkolwiek funkcję tego urzędu). Na całe szczęście ja nie zapisałam się do PE z naiwności, że ze mną będzie inaczej, ile co z powodu profitów, które z tego faktu wynikają. Będąc zarejestrowanym „demandeur d’emploi” mam tańsze bilety wstępu do wielu obiektów, darmowy kurs języka francuskiego, darmową rejestrację we wszystkich bibliotekach w Clermont-Ferrand,  a jutro jestem umówiona z moim osobistym doradcą, aby dopytać go jeszcze, czy nie mam czasem jeszcze szans na jakiś staż albo zrobienia prawa jazdy finansowanego przez nich, bo słyszałam, że podobno w to również można ich wmanewrować.

Jedyna cena, jaką muszę za to wszystko płacić to raz w miesiącu przez ich stronę aktualizować swoją sytuację zawodową. Na szczęście z uwagi na to, że w moim życiu zawodowym nic się nie dzieje owa aktualizacja zajmuje mi jakieś 10 minut. Uf.

Kolejnym rozgałęzieniem Pole d’Emploi jest le PLIE (Le Plan Local Pour l’Insertion et l’Emploi). Tam również mam swojego osobistego doradcę, który sprawdza moje CV, czyta listy motywacyjne, pokazuje, na co mogę kilknąć w internetach, żeby aplikować na interesujące mnie oferty i powtarza to samo co doradca z Pole d’Emploi: „Z tyloma językami to trzeba było jechać do Paryża, albo chociaż Lyonu”. Oh, Mon Dieu. Nóż mi się w kieszeni otwiera za każdym razem, jak to słyszę. No bo, co ja mogę? Z chęcią pojechałabym i na Martynikę, ale wszystko po kolei, nie od razu Rzym zbudowano. Od czegoś trzeba zacząć.

No więc zaczynam. Od spotkań z doradcami, którzy są chyba po to, aby dawać mi złudne wrażenie, że mogą coś dla mnie zrobić. Wiem to, bo ostatnio to moja osobista pani doradczyni nie doczytała jednego zdania i usiłowała mi wmówić, że biorąc pod uwagę zarobki mojego męża należy nam się pomoc społeczna. Na całe szczęście ja i mój galopujący francuski na B1 zdążyliśmy jej zwrócić uwagę, że podczas wypełniania formularza trzeba wpisać dochody z 3 miesięcy, a nie 1 miesiąca i cały sen o pomocy finansowej pękł jak bańka mydlana.

Mimo wszystko, nie zrażona felernym formularzykiem, Mme Portal umówiła mnie na wizytę do kolejnej instutycji, która wie podobno więcej na temat owej pomocy finansowej niż jej skromna osoba. Owa instytucja o wdzięcznej nazwie C.C.A.S  na całe szczęście mieści się o 5 minut drogi od mojego miejsca zamieszkania. Używam zwrotu, na całe szczęście, bo po spędzeniu pół godziny z kolejną panią urzędniczką i odpowiadaniu na jej dość bardzo osobiste pytania okazało się, że tak naprawdę o tej pomocy finansowej decyduje jeszcze inna instytucja (la CAF). A co do pomocy ze znalezieniem mieszkania to tym zajmuje się jeszcze ktoś inny (le SHL). Powoli 3-4 literowe nazwy instytucji wszelakich zaczynają mnie napawać lękiem. Mimo wszystko, to nie to było w tym randez-vous najbardziej ujmującego. Najbardziej ujmująca okazała się być szczerość pani urzędniczki, która powiedziała mi, patrząc prosto w oczy, że mieszkanie najlepiej sobie znaleźć samemu bo na le SHL nie do końca można polegać, zwłaszcza, że nasza sytuacja nie jest „urgent”, a wiec mogę się na spokojnie zająć wszystkich sama, a co do La CAF-u to… ona raczej mi nie wróży powodzenia, bo mąż za dużo zarabia, więc mogę sobie równie dobrze oszczędzić wycieczek. Po tym komunikacie popatrzyła na mnie znacząco jeszcze przez 15 sekund, potem pochwaliła mój francuski i wróciła do papierów.

Tak oto mija mi czas na odwiedzaniu urzędów, byciu odsyłaną do innych, które jednak nie zajmują się tym, czy miały się zajmować i do kolejnych, które jednak uważają, że mój konkretny problem nadaje się bardziej dla jeszcze innej instytucji.

Z romansem z instytucjami jest z jak z facetem, po pewnym czasie przestajesz sobie po nich za dużo obiecywać i godzisz się na zaakceptowanie rzeczywistości z nimi związanych dokładnie taką, jaka jest.

Mimo wszystko rozbawiła mnie szczerze drabinka odsyłania rodem z „12 prac Asterixa”, (kto nie widział, temu polecam z całego serca). Dla mnie chodzenie do urzędów ma jeszcze inny, miły wymiar. W każdej z nich zawsze ktoś pochwali mój francuski. Aż serce roście patrząc na te czasy, cytując naszego umiłowanego Kochanowskiego.

I nie dajcie się zwieść mojej generalizacji ! :D Na pewno ktoś kiedyś komuś pomógł w jakimś urzędzie na terenie Francji ! Dla mnie ten dzień po prostu jeszcze musi nadejść :D

Ewentualnie muszę mieć prace, mieszkanie i oszczędności. Wtedy okaże się, że po prostu żadnego z tych urzędów nie potrzebuję… wtedy się okaże, że jakaś instytucja chętnie by mi pomogła, ale nie ma już w czym.

Bonne journee ! :)

ob_893976_les-12-travaux-d-asterix

  1 comment for “Francuski instytucjonalizm, czyli: comment pourrais-je vous aider (pas) :)

  1. 4 września 2015 o 11:46

    Ach, jak dobrze znam to wszystko, co opisałaś ;) Francuska biurokracja i załatwianie spraw w urzędach, o istny kosmos ;) Powodzenia i trzymam kciuki za Ciebie Alexandro!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *